środa, 4 sierpnia 2010

ŚLUBNE RÓŻE

Karteczka w ślubnym klimacie zrobiona na zamówienie ze specjanym życzeniem przerobienia okrągłej kartki bocianowej na ślubną.Pudełeczko też musiało być bo dzięki temu kartka zrobiła się bardziej elegancka i reprezentacyjna.
Rzadko to się zdarza ale i mnie spodobała się moja własna praca od razu.W kolejce czekają takie same ale w innym kolorze.
Papier i stempel oczywiście od Endiego (czytaj scrap.com.pl)









poniedziałek, 2 sierpnia 2010

K jak KOPERTÓWKA


Moja pierwsza kopertówka w większym formacie zrobiona z połowy arkusza cudnego papieru,papieru zakupionego na zlocie w scrap.com.pl.Druga czeka w kolejce na odrobinę wolnego czasu....



piątek, 30 lipca 2010

LO nr 5

Kolejne Lo(nr5) z Hanusią,tym razem dwutygodniową.
I tak jak poprzednie zrobione na wyzwanie dla scrapujących polek.
Miało być c&S i koniecznie chorągiewki.






czwartek, 29 lipca 2010

LO nr 6


LO nr 6 z trzymiesięczną Hanusią w roli głównej powstało na wyzwanie scrapujących polek.
Wyzwanie wyzwaniem (mapka idealna jak dla mnie) a moje ciągoty do dużych formatów są nieustające więc ciągle tnę i tnę.
Na dole scrapa nie ma motywu kwiatowego ,zastąpiłam go wózeczkiem z rodzinką żyrafek.Hani podobało się to najbardziej z całej wielkoformatowej pracy.

Brakuje jeszcze LO nr5 ,na pewno pojawi się jutro:)) a tymczasem życzę miłego weekendowania.












wtorek, 27 lipca 2010

HANUSIOWY ALBUM


Nie mogłam zostawić tych zdjęć bez scrapowej oprawy.Hania ma na nich zaledwie trzy lata i wesoło spędza czas w zoo.
Bazy oczywiście od Gizmo niezastąpionej,karteczki,papiery i ćwieki ze scrap.com.pl pozstałe przydasie z wielkiej szuflady.
Zdjęcia mało słoneczne bo i ciepła na dworze zaczyna mi brakować,trzeci dzień deszcze-prawie jak jesień....



















Albumik w całości.










niedziela, 18 lipca 2010

H jak HELA

Prosty albumik na bazach od Gizmo z moim młodszym skarbem Heleneczką.Zdjęcia są z poprzedniego roku,malutka ma na nich zaledwie roczek.Dziś jest już bardzo duża i trochę się zna na ulubionych dziurkaczach mamy.
Albumik w soczystych kolorach,tak intensywnych jak czerwone róże z ogrodu.



















Całość w skrócie









dziękuję wytrwałym.

poniedziałek, 12 lipca 2010

MOJE LO-WANIE

nie ma końca.Zakochałam się ,zauroczyłam,wpadłam i nie ma wyjścia ,LO zaczną powstawać bardzo często.
Tym razem pocięłam romantyczny vintagowy papier i jak nigdy nie żałowałam ,że za moment nie będzie całego arkusza.

Mój mały aniołek ,moja córeczka,moje 4 Lo.











Wycięte kwiatki podpatrzyłam u ciasteczka w scrapach a kwiatek z koronką u Karoli :))))